Wiza emerytalna, emerytura, która starcza dużo dalej niż w kraju, i państwo, które nagle musi stać się prawdziwym, stałym adresem zamiast wakacyjnym kierunkiem. Ta strona gromadzi historie, w których emerytura jest powodem, dla którego cudzoziemiec jest w Tajlandii: niektórzy zbudowali coś trwałego, inni nauczyli się na własnych błędach, ile może kosztować źle zaplanowana emerytura. Wcześniejsza samotność — wdowieństwo, rozwód, dzieci, które już się usamodzielniły — pojawia się jako tło większości tych historii, częściej niż klimat czy koszty życia.
📚 Historie z tagiem #Emerytura w Tajlandii: prawdziwe historie
Graham, 68-letni brytyjski emeryt, niechętnie wykupuje obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne do swojej wizy emerytalnej w Hua Hin. Miesiące później zawał serca uczy go, dlaczego ta polisa, którą traktował jak formalność, okazała się najważniejszą decyzją, jaką podjął, przeprowadzając się tutaj.
👁 10655 wyświetleń
Peter, 62-letni Australijczyk, jedzie do Udon Thani, żeby zoperować biodro w prywatnym szpitalu, unikając długiej publicznej listy oczekujących w domu. Ploy, pielęgniarka oddziałowa, podczas rekonwalescencji staje się dla niego kimś dużo więcej niż tylko opiekunką.
👁 14880 wyświetleń
James, 60-letni owdowiały Szkot, przechodzi na emeryturę w Hua Hin ze względu na golf i zaczyna jadać kolacje co wieczór w tej samej budce z makaronem przy nabrzeżu. Cztery miesiące zajmuje mu zamienienie więcej niż dwóch zdań z Nok, właścicielką, i dużo dłużej zdobycie zaufania jej dzieci, które słyszały już zbyt wiele historii o emerytowanych farangach takich jak on.
👁 10838 wyświetleń
55-letni Polak, na emeryturze w Pattai od 2017 roku, zakochuje się w Apple, 32-letniej dziewczynie z baru, utrzymującej troje dzieci. Przez miesiące wierzy, że jest jedynym mężczyzną, który pomaga jej finansowo. Pewnego dnia postanawia pójść za nią zamiast wierzyć w zwykłą wymówkę i odkrywa, że był jednym z kilku sponsorów utrzymujących ją jednocześnie.
👁 12828 wyświetleń
W wieku 57 lat, w małżeństwie trwającym w cichym rozejmie po trzecim romansie mojej żony, poznałem Pre w barze w Nana Plaza w Bangkoku. Miała 37 lat, wyglądała na 25, i historię, którą dało się w pełni zweryfikować: paszport, akty rozwodowe, lata zdjęć w mediach społecznościowych. W sześć miesięcy wysłałem jej 30 000 dolarów na rodzinę, studia i wizę do Danii, która nigdy nie powstała.
👁 8061 wyświetleń
Amerykański emeryt w wieku 62 lat opowiada, jak poznał Dadę na masażu w Pattaya, poślubił ją w buddyjskiej ceremonii w Isanie, i jak wszystko się rozpadło, gdy zaczęła potajemnie wypłacać pieniądze ze wspólnego konta, które otworzył na sin sod.
👁 3598 wyświetleń
Ekspatriant wspomina Ryana, Anglika bliskiego pięćdziesiątki, który otworzył dwa bary w Pattaya, stracił wszystkie oszczędności w obu próbach, skończył, śpiąc na ulicy, i zmarł na zawał wkrótce po powrocie do Anglii bez niczego do pokazania.
👁 9567 wyświetleń
Australijczyk w wieku 55 lat opowiada, jak po wściekłym zerwaniu związku w Hua Hin wszedł do najgorzej wyglądającego baru w mieście i poznał kobietę, którą lata później poślubił w Perth — po tym, jak wizę odrzucono z zaskakującego powodu.
👁 13466 wyświetleń
Świeżo emerytowany Amerykanin wspomina swój związek z Tajką poznaną w Hongkongu. To, co zaczęło się jako historia miłosna z wizytami w Bangkoku, zamieniło się w rosnącą listę miesięcznych płatności, aż odkrył, że nie był jedynym mężczyzną, który ją utrzymywał.
👁 9636 wyświetleń
W wieku 70 lat owdowiał po czterdziestu trzech latach małżeństwa. Córka zarezerwowała mu lot na Koh Samui, który przywrócił mu coś, co uważał za stracone.
👁 12997 wyświetleń