Nasza misja
„Historie Tajlandii” powstały, by pokazać niuanse tematu, któremu zwykle poświęca się zbyt mało uwagi: związków między cudzoziemcami a tajskimi kobietami.
W internecie rozmowa na ten temat zwykle sprowadza się do dwóch skrajności: wyidealizowanej bajki o „prawdziwej miłości znalezionej w raju” albo cynicznego ostrzeżenia, że każdy taki związek to pułapka finansowa. Żadna z tych wersji nie oddaje tego, co słyszeliśmy od ludzi, którzy naprawdę to przeżyli.
Co staramy się robić
Zbieramy i opowiadamy historie z Tajlandii, które pokazują całe spektrum: związki zbudowane na szczerym uczuciu, inne — zbudowane na oszustwie, i zdecydowaną większość gdzieś pomiędzy — złożoną, niedoskonałą, a mimo to zasługującą na uczciwe opowiedzenie.
Dla kogo piszemy
Piszemy dla osób, które są w związku, zaręczone lub w małżeństwie z tajskim partnerem i chcą rozpoznać własne doświadczenie w cudzej historii. A także dla tych, którzy poznają temat, zanim zdecydują się na związek, próbując odróżnić zdrowe różnice kulturowe od prawdziwych sygnałów ostrzegawczych.
Czego nie będziemy robić
Nie opublikujemy historii tylko dlatego, że jest dramatyczna. Nie będziemy romantyzować wykorzystywania ani przedstawiać każdego związku jako oszustwa. Gdy historia dotyczy nadużycia finansowego lub oszustwa, przedstawiamy ją jako przestrogę, a nie rozrywkę.
Jak mierzymy sukces
Jeśli ktoś, czytając tu historię, rozpozna wzorzec we własnym związku — dobry albo niepokojący — zanim będzie za późno, by coś zmienić, znaczy to, że osiągnęliśmy to, do czego dążyliśmy. Dowiedz się więcej o tym, kto stoi za tym projektem, na stronie naszej redakcji.