Bycie cudzoziemcem w Tajlandii to wspólny punkt wyjścia wszystkich historii na tej stronie: ktoś, kto przyjechał z zewnątrz, nie znając ani języka, ani zwyczajów, i musiał nauczyć się wszystkiego niemal równocześnie z zakochaniem się. Ten tag łączy bardzo różne historie — turystów, emerytów, pracowników, wdowców — ale ze wspólnym mianownikiem: patrzenia na Tajlandię z zewnątrz i ostatecznego stania się jej częścią. To także niemal zawsze pierwszy krok w stronę takich spraw jak wiza czy tak ważnych decyzji jak ślub w Tajlandii. Stopień adaptacji bywa bardzo różny: od tych, którzy poważnie uczą się tajskiego, po tych, którzy latami nie wychodzą poza krąg ekspatów — i ta różnica dość dobrze przewiduje, jak im się ostatecznie ułoży.
📚 Historie z tagiem #Cudzoziemiec w Tajlandii
52-letni Amerykanin wspomina swój dziesięciomiesięczny związek z Tan, dziewczyną z baru na Phuket, która od pierwszego dnia była szczera co do tego, jak to działa. Mimo że wiedział wszystko, i tak dał się złapać, dopóki nie ogłosiła, że wychodzi za mąż za kogoś innego.
👁 9724 wyświetleń
Świeżo emerytowany Amerykanin wspomina swój związek z Tajką poznaną w Hongkongu. To, co zaczęło się jako historia miłosna z wizytami w Bangkoku, zamieniło się w rosnącą listę miesięcznych płatności, aż odkrył, że nie był jedynym mężczyzną, który ją utrzymywał.
👁 9636 wyświetleń
35-letni Belg wysłany służbowo do Pattayi poznał Nong, kobietę pracującą w barze, żeby utrzymać siostrę. Po roku wizyt i rozmów wideo załatwili wizę i przeprowadziła się do Belgii. Sześć miesięcy później, mimo wątpliwości rodziny, związek nadal działa.
👁 4924 wyświetleń
46-letni Duńczyk poznał Bun, 26-letnią tajską tłumaczkę, i rozmawiali codziennie przez siedem miesięcy, zanim spotkali się osobiście. Spędzili razem miesiąc między Bangkokiem a Pattayą bez żadnego sygnału ostrzegawczego. Kilka tygodni po powrocie do domu zniknęła, a zdjęcia z sesji przedślubnej na Facebooku były ostatnim tropem.
👁 12063 wyświetleń
50-letni Australijczyk poznał w Bangkoku Mali, kobietę o świetnym wykształceniu, z którą rozmawiał codziennie przez miesiące. Kiedy w końcu porozmawiał o związku z jej matką, ta zażądała posagu w wysokości 35 000 dolarów i 2000 miesięcznie. Historia rozstania, którego nikt nie uważa za normalne, nawet Tajowie.
👁 6031 wyświetleń
25-letni brytyjski nauczyciel angielskiego poznał w Khon Kaen Nisę, absolwentkę z Isanu, zupełnie niezainteresowaną życiem nocnym. Jej matka, mieszkająca w Niemczech, miała dla córki inne plany. To historia o tym, jak zdobył zaufanie rodziny i postanowił zostać w Tajlandii.
👁 14668 wyświetleń
Po tym, jak widział kilka barowych oszustw w Tajlandii, Szwed został przedstawiony online kobiecie z Isanu, szukającej czegoś poważnego. Po miesiącach codziennych rozmów i wizycie u jej rodziny związek nigdy do końca się nie zawiązał. Ani nie była to miłość, jakiej się spodziewał, ani oszustwo.
👁 14929 wyświetleń
Podczas zorganizowanej wycieczki po Tajlandii w 2019 roku Irlandczyk poznał na Koh Samui rozwiedzioną kobietę, właścicielkę kilku biznesów. Lockdown zmusił ją do przeprowadzki do Isanu, ale nigdy nie przestali rozmawiać codziennie. Lata później planuje oświadczyć się jej podczas kolejnej wizyty.
👁 7202 wyświetleń
Po rozstaniu 41-letni Belg wypróbował portale randkowe z Azji Południowo-Wschodniej i wpadał w jedno oszustwo po drugim, zaczynając od Filipinki, która zawsze miała nową rodzinną sytuację awaryjną. Potem poznał Tajkę, która nigdy o nic go nie poprosiła i z którą ostatecznie się ożenił podczas jej piątej wizyty w Europie.
👁 1631 wyświetleń
Podczas swojej pierwszej podróży do Tajlandii 34-letni Francuz poznał dwie kobiety: prawdziwą masażystkę i właścicielkę baru w Patong, która zaczęła prosić go o pieniądze na wszystko, jedzenie, benzynę, nawet wynajem stołu bilardowego. Historia o tym, jak nauczył się odróżniać jedną od drugiej.
👁 2911 wyświetleń