Bangkok to stolica Tajlandii i dla większości cudzoziemców z tych historii pierwsze miasto, które widzą po przyjeździe do kraju. Jest chaotyczny, ogromny i pełen kontrastów: drapacze chmur obok nocnych targów, świątynie obok barów. Wiele udokumentowanych tu związków rodzi się właśnie w tej mieszance, między podróżami służbowymi, które przeciągają się dłużej niż planowano, a turystami, którzy przyjechali na kilka dni i skończyli, załatwiając wizę długoterminową. To także, niestety, scena niejednego oszustwa w Tajlandii, więc te strony zawierają zarówno historie prawdziwej miłości, jak i niezbędne ostrzeżenia.
📚 Historie z tagiem #Bangkok
50-letni Australijczyk poznał w Bangkoku Mali, kobietę o świetnym wykształceniu, z którą rozmawiał codziennie przez miesiące. Kiedy w końcu porozmawiał o związku z jej matką, ta zażądała posagu w wysokości 35 000 dolarów i 2000 miesięcznie. Historia rozstania, którego nikt nie uważa za normalne, nawet Tajowie.
👁 6031 wyświetleń
25-letni brytyjski nauczyciel angielskiego poznał w Khon Kaen Nisę, absolwentkę z Isanu, zupełnie niezainteresowaną życiem nocnym. Jej matka, mieszkająca w Niemczech, miała dla córki inne plany. To historia o tym, jak zdobył zaufanie rodziny i postanowił zostać w Tajlandii.
👁 14668 wyświetleń
Po tym, jak widział kilka barowych oszustw w Tajlandii, Szwed został przedstawiony online kobiecie z Isanu, szukającej czegoś poważnego. Po miesiącach codziennych rozmów i wizycie u jej rodziny związek nigdy do końca się nie zawiązał. Ani nie była to miłość, jakiej się spodziewał, ani oszustwo.
👁 14929 wyświetleń
Podczas zorganizowanej wycieczki po Tajlandii w 2019 roku Irlandczyk poznał na Koh Samui rozwiedzioną kobietę, właścicielkę kilku biznesów. Lockdown zmusił ją do przeprowadzki do Isanu, ale nigdy nie przestali rozmawiać codziennie. Lata później planuje oświadczyć się jej podczas kolejnej wizyty.
👁 7202 wyświetleń
43-letni Walijczyk wrócił do Tajlandii, szukając spokojnych wakacji w Bangkoku i Pattayi. Niemal przez przypadek poznał 47-letnią Tajkę z dziećmi mieszkającymi w Szkocji. Teraz planuje pojechać do Edynburga, żeby się z nią zobaczyć, i może się tam nawet przeprowadzić.
👁 13016 wyświetleń
W 2009 roku, mając 30 lat i będąc bez pracy po kryzysie, angielski tynkarz z Nottinghamshire dotarł do Bangkoku w drodze do Australii. Dwudziestoczteroletnia kelnerka, miesiąc skakania z wyspy na wyspę i lata tanich lotów później skończył mieszkając na Phuket: najpierw w jej biurze podróży, potem prowadząc bar na Bangla Road. Bez pozwolenia na pracę, nigdy.
👁 4560 wyświetleń
Przed podróżą do Bangkoku umówiłem się z kobietą poznaną w aplikacji randkowej. Powiedziała, że to jej urodziny, i zabrała mnie do swojej ulubionej restauracji. Rachunek przyszedł bez rozpiski: 6000 batów. Gdy poprosiłem o szczegóły, wstała i zniknęła. W kuchni prawdziwy rachunek wynosił niecałą połowę.
👁 6287 wyświetleń
Graham, 51-letni Szkot, przyjechał do Tajlandii pierwszy raz w wieku 32 lat, na wakacje po długim rozstaniu. W barach na Koh Samui poznał Dao, kobietę, z którą później się ożenił. Dziewiętnaście lat, tajski ślub i wybudowany w Isanie dom później, żyje otoczony jej rodziną i niczego by nie zmienił.
👁 7214 wyświetleń
Świeżo po rozwodzie poleciałem do Bangkoku z podrobionym Rolexem za 40 dolarów kupionym podczas przesiadki w Nowym Jorku. Między barami a powściągliwą kobietą, która stawiała tylko jeden warunek, żeby zobaczyć się znowu, ta podróż zostawiła mi dwie niezapomniane noce, lekcję o zaufaniu i żadnego zamiaru zabierania następnym razem prawdziwego zegarka.
👁 12768 wyświetleń
W 2005 roku, ze złamanym sercem i świeżo wypłaconą pożyczką studencką, poleciałem na tydzień do Bangkoku, żeby leczyć się nadmiarem. Wróciłem jeszcze dziewięć razy przed trzydziestką. Podczas jednej z tych podróży, na Koh Samui, poznałem kobietę, z którą dziś mieszkam w Anglii i z którą mam dwie córki.
👁 11963 wyświetleń