28-letnia tajska pielęgniarka i 71-letni Niemiec, który przyjechał do Chiang Mai umrzeć
71-letni Niemiec przyjechał do Chiang Mai szukać spokojnego miejsca, by umrzeć. 28-letnia tajska pielęgniarka przywróciła mu chęć do życia.
Pod tym tagiem gromadzimy historie miłosne w Tajlandii w ich najczystszej postaci: spotkanie, nieoczekiwaną więź, decyzję, by postawić na coś, co zaczęło się tysiące kilometrów od domu. To opowieści, które nie skupiają się aż tak na formalnościach czy praktycznych trudnościach, lecz na chwili, w której dwie osoby z zupełnie różnych światów postanowiły spróbować. Współistnieją tu historie z Bangkoku, Chiang Mai czy z ośrodka nad morzem, wszystkie z tym samym składnikiem: czymś, czego nikt się nie spodziewał, a co ostatecznie zaczęło znaczyć więcej niż cokolwiek innego. Historie, w których to pierwsze spotkanie miało miejsce konkretnie w barze lub klubie nocnym, znajdziesz też w naszym przewodniku o barach i życiu nocnym.
71-letni Niemiec przyjechał do Chiang Mai szukać spokojnego miejsca, by umrzeć. 28-letnia tajska pielęgniarka przywróciła mu chęć do życia.