Kilka z najsilniejszych związków w tych historiach, i kilka z najgorszych oszustw, zaczęło się dokładnie tak samo: wiadomość w aplikacji randkowej, miesiące codziennych rozmów i zarezerwowany lot, zanim doszło do spotkania twarzą w twarz. Ta strona gromadzi wszystkie historie, w których aplikacja lub strona randkowa była prawdziwym punktem wyjścia, a nie tylko wzmianką na marginesie. TrueMatchAsia i Thai Friendly to aplikacje, które powracają najczęściej w tych historiach, tuż za nimi plasują się grupy na Facebooku skierowane do podróżników.
📚 Historie z tagiem #Aplikacje randkowe w Tajlandii
54-letni Francuz poznaje Amarę, 39-letnią kucharkę, pierwszego dnia w Phuket, i w mniej niż 24 godziny ma już wakacyjną dziewczynę. Miesiące później, w Koh Samui, niezablokowany telefon ujawnia jej jego historię Line: dziesiątki rozmów z innymi dziewczynami, które kończą coś, co aż do tej nocy było naprawdę wyjątkowe.
👁 8956 wyświetleń
44-letni Amerykanin, po rozwodzie od dekady, poznaje Tay na Facebooku. Miesiąc później, już zakochany, odkrywa, że była od roku z Australijczykiem, który odwiedził ją w jej wiosce w Isaan. Ona wyznaje mu wszystko z całą szczerością i prosi o jedną szansę. Lata później są małżeństwem i budują dom, żeby się tam przenieść na emeryturę.
👁 10310 wyświetleń
52-letni Kanadyjczyk, po tym jak pomylił pożądanie z miłością podczas podróży do Wietnamu, wraca do Tindera w poszukiwaniu czegoś prawdziwego i poznaje tajską kobietę chińskiego pochodzenia, 24 lata młodszą od niego. Trzy tygodnie spędzone razem w Bangkoku, Pattai i Koh Samui stają się początkiem związku na odległość, który mimo wybojów wciąż trwa, zmierzając ku oświadczynom.
👁 8112 wyświetleń
26-letni australijski inżynier, świeżo przybyły do Azji do pracy przy energetyce wodnej, pierwszej nocy w Wieniane instaluje aplikację randkową i w kilka godzin zdobywa sto dopasowań. Tajska kobieta przekracza granicę od strony Nong Khai, żeby go poznać. Kilka dni później wyszukiwanie na Facebooku ujawnia, że jest zamężna z zamożnym Europejczykiem i ma troje dzieci.
👁 9622 wyświetleń
W wieku 57 lat, w małżeństwie trwającym w cichym rozejmie po trzecim romansie mojej żony, poznałem Pre w barze w Nana Plaza w Bangkoku. Miała 37 lat, wyglądała na 25, i historię, którą dało się w pełni zweryfikować: paszport, akty rozwodowe, lata zdjęć w mediach społecznościowych. W sześć miesięcy wysłałem jej 30 000 dolarów na rodzinę, studia i wizę do Danii, która nigdy nie powstała.
👁 8061 wyświetleń
Austriak umówił się w Bangkoku z kobietą poznaną na Thai Friendly: droga kolacja, podejrzany lokal, kolejna butelka wina i rachunek na 12500 batów okraszony emocjonalnym szantażem. Ostatnia scena pod drzwiami hotelu wyjaśniła wszystko.
👁 8231 wyświetleń
Portugalczyk wykorzystał program Phuket Sandbox na wyjazd bez zobowiązań i skończył z 32-letnią Som — trzy miesiące ukrytych plaż i jasną zasadą ustaloną od początku. Cztery miesiące później zrozumiał, że ona nigdy nie przestała trzymać otwartych opcji.
👁 1542 wyświetleń
Rumun w wieku 31 lat opowiada, jak tani lot zarezerwowany pod wpływem impulsu zawiózł go z powrotem samego do Bangkoku, gdzie ponownie spotkał Jit w barze na Soi Cowboy. Po ciąży, miesiącach papierkowej roboty i ślubie dziś są zwyczajną rodziną w Wielkiej Brytanii.
👁 14591 wyświetleń
Po rozstaniu 41-letni Belg wypróbował portale randkowe z Azji Południowo-Wschodniej i wpadał w jedno oszustwo po drugim, zaczynając od Filipinki, która zawsze miała nową rodzinną sytuację awaryjną. Potem poznał Tajkę, która nigdy o nic go nie poprosiła i z którą ostatecznie się ożenił podczas jej piątej wizyty w Europie.
👁 1631 wyświetleń
Podczas swojej pierwszej podróży do Tajlandii 34-letni Francuz poznał dwie kobiety: prawdziwą masażystkę i właścicielkę baru w Patong, która zaczęła prosić go o pieniądze na wszystko, jedzenie, benzynę, nawet wynajem stołu bilardowego. Historia o tym, jak nauczył się odróżniać jedną od drugiej.
👁 2911 wyświetleń