Najczęściej czytane historie
Pomogła mi znaleźć hotel pierwszego dnia w Bangkoku. Dwanaście dni później odkryłem, że jej imię, wiek i niemal wszystko, co mi opowiedziała, było kłamstwem.
31-letni Australijczyk poznaje Noi, gdy ta proponuje pomoc w znalezieniu jego hotelu w Asok w Bangkoku. Po dwunastu dniach idealnej troski, ostatniego dnia razem, mówi mu, że go kocha, dokładnie w chwili, gdy jej dowód osobisty ujawnia imię i wiek zupełnie inne niż te, które podawała od początku.
Dała mi darmową porcję makaronu ze straganu swojej matki. Bawół nigdy nie chorował.
Brytyjczyk w wieku 50 lat, świeżo po rozwodzie, poznał Nitię, nauczycielkę matematyki z Khon Kaen, która od lat unikała mężczyzn. Lata FaceTime'a, wizyt omijających COVID i pierwszej córki później, ślub przestał być tylko możliwością, a stał się sprawą do załatwienia.
Pięć lat, dom w Chiang Mai, pickup i 30 000 funtów. Spakowała moją walizkę w kilka sekund.
Brytyjczyk z Manchesteru opowiada, jak pięć lat z Tajką twierdzącą, że jest właścicielką hotelu w Chiang Mai, skończyło się utratą ponad 30 000 funtów na działki, dom i pickupa, oraz walizką spakowaną w ciągu kilku sekund.
Jej ojciec podobno miał wypadek, a szpital żądał pieniędzy za wypisanie go. Miesiące później poznałem kobietę, która nigdy o nic nie poprosiła.
Po rozstaniu 41-letni Belg wypróbował portale randkowe z Azji Południowo-Wschodniej i wpadał w jedno oszustwo po drugim, zaczynając od Filipinki, która zawsze miała nową rodzinną sytuację awaryjną. Potem poznał Tajkę, która nigdy o nic go nie poprosiła i z którą ostatecznie się ożenił podczas jej piątej wizyty w Europie.
Wychodziła z pokoju, żeby odebrać telefony od innych mężczyzn. Przynajmniej była w tym szczera.
Portugalczyk wykorzystał program Phuket Sandbox na wyjazd bez zobowiązań i skończył z 32-letnią Som — trzy miesiące ukrytych plaż i jasną zasadą ustaloną od początku. Cztery miesiące później zrozumiał, że ona nigdy nie przestała trzymać otwartych opcji.