Najczęściej czytane historie
Powód odrzucenia wizy prawie rozsadził mi głowę: nie potrafiła wymówić mojego imienia.
Australijczyk w wieku 55 lat opowiada, jak po wściekłym zerwaniu związku w Hua Hin wszedł do najgorzej wyglądającego baru w mieście i poznał kobietę, którą lata później poślubił w Perth — po tym, jak wizę odrzucono z zaskakującego powodu.
Zapłaciłem za nią cały dzień w Pattayi. Pół godziny przed północą pojawił się jej kanadyjski chłopak.
W Sylwestra 2023 roku 44-letni Holender spędził cały dzień z dziewczyną z baru w Pattayi, płacąc za jedzenie, bilard i piwo w beer barze na Soi 7. Pół godziny przed północą pojawił się rzekomy kanadyjski chłopak. Miesiące później odkrył, że ta sama gra powtarzała się z innymi cudzoziemcami.
Pojechałem szukać czterech spokojnych dni w Bangkoku. Wróciłem z planem przeprowadzki pod Edynburg dla 47-letniej kobiety.
43-letni Walijczyk wrócił do Tajlandii, szukając spokojnych wakacji w Bangkoku i Pattayi. Niemal przez przypadek poznał 47-letnią Tajkę z dziećmi mieszkającymi w Szkocji. Teraz planuje pojechać do Edynburga, żeby się z nią zobaczyć, i może się tam nawet przeprowadzić.
Miał 70 lat i stracił żonę. Córka kupiła mu bilet do Tajlandii.
W wieku 70 lat owdowiał po czterdziestu trzech latach małżeństwa. Córka zarezerwowała mu lot na Koh Samui, który przywrócił mu coś, co uważał za stracone.
Podeszła tylko po to, żeby powiedzieć, że zaczyna mnie moczyć deszcz. Dziesięć lat później wciąż pamiętam jej śmiech.
Amerykanin w wieku 56 lat wspomina swoją pierwszą noc w Bangkoku w 2013 roku, gdy kobieta o imieniu Tuk zrobiła mu miejsce obok siebie w barze na Soi 4. Krótka historia miłosna, która sama wygasła, ale której wspomnienie nigdy do końca go nie opuściło.
Pewnego dnia poszedłem za nią zamiast wierzyć w te wizyty rodzinne. Nie poszła na dworzec autobusowy, weszła do hotelu z innym mężczyzną.
55-letni Polak, na emeryturze w Pattai od 2017 roku, zakochuje się w Apple, 32-letniej dziewczynie z baru, utrzymującej troje dzieci. Przez miesiące wierzy, że jest jedynym mężczyzną, który pomaga jej finansowo. Pewnego dnia postanawia pójść za nią zamiast wierzyć w zwykłą wymówkę i odkrywa, że był jednym z kilku sponsorów utrzymujących ją jednocześnie.
Zanim poleciałem do Bangkoku, kupiłem w Nowym Jorku podrobionego Rolexa za 40 dolarów. Okazało się, że była to najmądrzejsza decyzja całej podróży.
Świeżo po rozwodzie poleciałem do Bangkoku z podrobionym Rolexem za 40 dolarów kupionym podczas przesiadki w Nowym Jorku. Między barami a powściągliwą kobietą, która stawiała tylko jeden warunek, żeby zobaczyć się znowu, ta podróż zostawiła mi dwie niezapomniane noce, lekcję o zaufaniu i żadnego zamiaru zabierania następnym razem prawdziwego zegarka.
Powiedziałem, że nie wyślę ani jednego bata, dopóki jej nie poznam osobiście. Zgodziła się bez dyskusji.
Amerykanin w wieku 61 lat opowiada, jak po nieudanym związku w Wietnamie poznał May, tajską urzędniczkę odświeżająco szczerą. Lata wideorozmów i ślub w świątyni w Kanchanaburi z niemal 50 nićmi błogosławieństwa później, zyskał całą rodzinę.
Poszedłem na mój pierwszy Songkran, myśląc, że to tylko gigantyczna bitwa na wodę. Z tamtego dnia wyszedłem, rozumiejąc, dlaczego teściowa kazała mi uklęknąć przed nią.
Owen, 33-letni Brytyjczyk, przeżywa swój pierwszy Songkran z rodziną swojej tajskiej partnerki. Po godzinach ulicznej wojny na wodę, cichy i formalny moment w domu dziadków uczy go, co to święto naprawdę znaczy.
Nasza córka urodziła się w Chiang Mai w piątkowe popołudnie, a w poniedziałek już dyskutowaliśmy, jakie nazwisko będzie nosić w każdym z jej dwóch paszportów.
Mark, 34-letni Kanadyjczyk, i jego żona Nam przechodzą przez kolejne tygodnie po narodzinach córki w Chiang Mai, wyścigając się z osobnymi terminami kanadyjskiej ambasady i tajskiego urzędu stanu cywilnego, by zapewnić jej podwójne obywatelstwo.
Siedem miesięcy rozmów wideo co wieczór, i nigdy o nic mnie nie poprosiła. Potem zobaczyłem zdjęcia z jej sesji przedślubnej z innym mężczyzną.
46-letni Duńczyk poznał Bun, 26-letnią tajską tłumaczkę, i rozmawiali codziennie przez siedem miesięcy, zanim spotkali się osobiście. Spędzili razem miesiąc między Bangkokiem a Pattayą bez żadnego sygnału ostrzegawczego. Kilka tygodni po powrocie do domu zniknęła, a zdjęcia z sesji przedślubnej na Facebooku były ostatnim tropem.
Myślałem, że intercyza posłuży do ochrony mnie. Jej ojciec posadził mnie przy stole i wyjaśnił, że jest odwrotnie: chodziło o ochronę ryżowych pól jego córki.
Simon, 45-letni Australijczyk, zakłada, że jeśli będzie intercyza, to będzie to jego pomysł, żeby się zabezpieczyć. Jego teść wyjaśnia mu, że w rzeczywistości chce tej umowy, by chronić rodzinne ziemie, które od pokoleń są zapisane na córkę.