Najnowsze historie

Najnowsze historie opublikowane na stronie «Historie Tajlandii», od najnowszych do najstarszych.

Okładka: Sadzano nas w tym samym pokoju nauczycielskim, bo nie było innego wolnego miejsca. Dwa lata później to ona jest powodem, dla którego nigdy nie poprosiłem o przeniesienie do Bangkoku.

Sadzano nas w tym samym pokoju nauczycielskim, bo nie było innego wolnego miejsca. Dwa lata później to ona jest powodem, dla którego nigdy nie poprosiłem o przeniesienie do Bangkoku.

Daniel, 35-letni brytyjski nauczyciel, przeprowadza się z Bangkoku do dwujęzycznej szkoły w Udon Thani. Dzieli biurko w pokoju nauczycielskim z Waan, nauczycielką wiedzy o społeczeństwie, przez czysty przypadek ustawienia mebli. Dwa lata później odrzuca awans w Bangkoku ze względu na nią.

Okładka: Mój ojciec był oddelegowany na bazę lotniczą Udorn w 1969 roku. Pojechałem do Udon Thani szukać rodziny, o której istnieniu nawet nie wiedziałem.

Mój ojciec był oddelegowany na bazę lotniczą Udorn w 1969 roku. Pojechałem do Udon Thani szukać rodziny, o której istnieniu nawet nie wiedziałem.

Robert, 58-letni Amerykanin, jedzie do Udon Thani po śmierci ojca, mechanika sił powietrznych oddelegowanego na dawną bazę Udorn podczas wojny w Wietnamie, szukając śladów życia, o którym ojciec nigdy nie opowiedział. Nid, lokalna badaczka, pomaga mu przeszukiwać rejestry świątynne, a po drodze rodzi się coś więcej.

Okładka: Rzuciłem pracę księgowego w Cardiff, żeby przez dwa tygodnie wspinać się w Krabi. Pięć lat później wciąż tu jestem, mieszkając z kobietą, która nauczyła mnie asekurować moją pierwszą drogę.

Rzuciłem pracę księgowego w Cardiff, żeby przez dwa tygodnie wspinać się w Krabi. Pięć lat później wciąż tu jestem, mieszkając z kobietą, która nauczyła mnie asekurować moją pierwszą drogę.

Tom, 34-letni Walijczyk, bierze trzymiesięczny urlop bezpłatny, żeby wspinać się w Railay w Krabi. Zakochuje się w Fon, tajskiej instruktorce prowadzącej szkołę wspinaczkową, i pięć lat później wciąż tam jest, żyjąc ze wspinaczki zamiast z księgowości.

Okładka: Przez cztery miesiące jadłem sam w jej budce z makaronem co wieczór. Kiedy w końcu zaczęliśmy rozmawiać, jej dzieci już zdążyły uznać, że jestem problemem.

Przez cztery miesiące jadłem sam w jej budce z makaronem co wieczór. Kiedy w końcu zaczęliśmy rozmawiać, jej dzieci już zdążyły uznać, że jestem problemem.

James, 60-letni owdowiały Szkot, przechodzi na emeryturę w Hua Hin ze względu na golf i zaczyna jadać kolacje co wieczór w tej samej budce z makaronem przy nabrzeżu. Cztery miesiące zajmuje mu zamienienie więcej niż dwóch zdań z Nok, właścicielką, i dużo dłużej zdobycie zaufania jej dzieci, które słyszały już zbyt wiele historii o emerytowanych farangach takich jak on.


Zobacz więcej