Najlepsze historie miłosne w Tajlandii
Australijczyk napisał do mnie, żeby powiedzieć, że kobieta, w której się zakochałem, jest jego dziewczyną od roku. Dziś jest moją żoną.
44-letni Amerykanin, po rozwodzie od dekady, poznaje Tay na Facebooku. Miesiąc później, już zakochany, odkrywa, że była od roku z Australijczykiem, który odwiedził ją w jej wiosce w Isaan. Ona wyznaje mu wszystko z całą szczerością i prosi o jedną szansę. Lata później są małżeństwem i budują dom, żeby się tam przenieść na emeryturę.
Podróż do Wietnamu nauczyła mnie odróżniać pożądanie od miłości. Wróciłem do Tajlandii, poznałem kobietę 24 lata młodszą ode mnie i zamierzam się jej oświadczyć.
52-letni Kanadyjczyk, po tym jak pomylił pożądanie z miłością podczas podróży do Wietnamu, wraca do Tindera w poszukiwaniu czegoś prawdziwego i poznaje tajską kobietę chińskiego pochodzenia, 24 lata młodszą od niego. Trzy tygodnie spędzone razem w Bangkoku, Pattai i Koh Samui stają się początkiem związku na odległość, który mimo wybojów wciąż trwa, zmierzając ku oświadczynom.
Trzynaście lat z rzędu wracałem do Pattaya. W trzecim barze na Soi Honey poznałem Jib.
Holender w wieku 42 lat zaczął jeździć do Pattaya w 2010 roku i nie przestawał wracać co styczeń. W 2022 roku, w barze na Soi Honey, poznał Jib z Isanu. Dwa lata później kupił działkę dla jej rodziny, doskonale zdając sobie sprawę, co to oznacza.
Om przez dwa lata nie poprosiła mnie o ani jednego pensa. Teraz prowadzi tajskie wieczory w naszym pubie.
Brytyjczyk w wieku 26 lat poznał Om w barze na Soi Buakhao w Pattaya i spotkał ją ponownie miesiące później, gdy podawała kawę na Beach Road. Dwa lata bez żadnych próśb o pieniądze, skomplikowana wiza i ślub później, teraz razem prowadzą pub w Anglii z tematycznymi tajskimi wieczorami.
Dała mi darmową porcję makaronu ze straganu swojej matki. Bawół nigdy nie chorował.
Brytyjczyk w wieku 50 lat, świeżo po rozwodzie, poznał Nitię, nauczycielkę matematyki z Khon Kaen, która od lat unikała mężczyzn. Lata FaceTime'a, wizyt omijających COVID i pierwszej córki później, ślub przestał być tylko możliwością, a stał się sprawą do załatwienia.
Powiedziałem, że nie wyślę ani jednego bata, dopóki jej nie poznam osobiście. Zgodziła się bez dyskusji.
Amerykanin w wieku 61 lat opowiada, jak po nieudanym związku w Wietnamie poznał May, tajską urzędniczkę odświeżająco szczerą. Lata wideorozmów i ślub w świątyni w Kanchanaburi z niemal 50 nićmi błogosławieństwa później, zyskał całą rodzinę.
Znalazłem ją tańczącą w barze na Soi Cowboy. Dziewięć miesięcy później w Tajlandii urodziła się nasza córka.
Rumun w wieku 31 lat opowiada, jak tani lot zarezerwowany pod wpływem impulsu zawiózł go z powrotem samego do Bangkoku, gdzie ponownie spotkał Jit w barze na Soi Cowboy. Po ciąży, miesiącach papierkowej roboty i ślubie dziś są zwyczajną rodziną w Wielkiej Brytanii.
Powód odrzucenia wizy prawie rozsadził mi głowę: nie potrafiła wymówić mojego imienia.
Australijczyk w wieku 55 lat opowiada, jak po wściekłym zerwaniu związku w Hua Hin wszedł do najgorzej wyglądającego baru w mieście i poznał kobietę, którą lata później poślubił w Perth — po tym, jak wizę odrzucono z zaskakującego powodu.
Wdowiec od dziesięciu lat, obiecałem nieznajomej, że wrócę. Tak poznałem Newt.
64-letni owdowiały Nowozelandczyk opowiada o swoich ostatnich trzech nocach na Koh Samui z Newt, kobietą, którą poznał przypadkiem po dotrzymaniu obietnicy danej innej dziewczynie na ulicy. Bez dramatu, bez próśb, tylko towarzystwo w idealnym momencie.
Tej nocy w Pattayi nic się nie wydarzyło, tylko rozmowa i zaśnięcie w objęciach. To właśnie sprawiło, że się zakochałem.
35-letni Belg wysłany służbowo do Pattayi poznał Nong, kobietę pracującą w barze, żeby utrzymać siostrę. Po roku wizyt i rozmów wideo załatwili wizę i przeprowadziła się do Belgii. Sześć miesięcy później, mimo wątpliwości rodziny, związek nadal działa.