Prawdziwe emocjonalne historie z Tajlandii
Przez kilka godzin czułem się najciekawszym mężczyzną w sali. Trochę mi zajęło, zanim zrozumiałem dlaczego.
Przez kilka godzin 62-letni Amerykanin czuł się najciekawszym mężczyzną w sali. Zajęło mu trochę czasu, zanim zrozumiał, co kryło się za tą uwagą.
Był bliski wysłania 400 000 batów. Jedyną dobrą decyzją, jaką podjął, było tego nie zrobić.
41-letni Brytyjczyk w dwa tygodnie przeszedł od przygodnej znajomości na Soi 4 do rozmów o posagu i remoncie domu. Był bliski wysłania 400 000 batów. Nie zrobił tego.
Jestem żonaty od dziewięciu lat i mam troje dzieci. I po raz pierwszy nie wiem, czy powinienem trwać dalej.
Kanadyjski marynarz od dziewięciu lat jest żonaty z Tajką z Pattaya i ma troje dzieci. Teraz stoi przed najtrudniejszym pytaniem: zostać czy odejść.
Miał 70 lat i stracił żonę. Córka kupiła mu bilet do Tajlandii.
W wieku 70 lat owdowiał po czterdziestu trzech latach małżeństwa. Córka zarezerwowała mu lot na Koh Samui, który przywrócił mu coś, co uważał za stracone.
Przyjechałem do Bangkoku przekonany, że to ja będę jej pomagał. Myliłem się.
Brytyjczyk przyjechał do Bangkoku z nienaruszonym zestawem uprzedzeń o Tajkach. To, co znalazł, to kobieta, która wcale nie potrzebowała, by ją ratować.
Pojechałem do Bangkoku, żeby poznawać świat. W Chiang Mai znalazłem coś, czego nie szukałem.
45-letni Amerykanin przyjechał do Tajlandii bez żadnego planu. W małej kawiarni w Chiang Mai szczery uśmiech odmienił bieg całego jego życia.
Sześćset tysięcy batów. Osiemnaście miesięcy. I 29-letni Amerykanin, o którego istnieniu nigdy się nie dowiedziałem.
Emerytowany nauczyciel wierzył, że buduje przyszłość u boku Lek. Osiemnaście miesięcy i sześćset tysięcy batów później odkrył, kogo tak naprawdę finansował.
Pojechałem do Tajlandii na dwa tygodnie. Jestem tu już dwa lata i nie mam zamiaru wracać.
Emerytowany elektryk pojechał do Tajlandii na dwutygodniowy urlop. Na nocnym targu pewna kobieta powiedziała mu coś, co na zawsze zmieniło jego życie.
28-letnia tajska pielęgniarka i 71-letni Niemiec, który przyjechał do Chiang Mai umrzeć
71-letni Niemiec przyjechał do Chiang Mai szukać spokojnego miejsca, by umrzeć. 28-letnia tajska pielęgniarka przywróciła mu chęć do życia.